Mówiąc całkiem szczerzę…Nie…

Mówiąc całkiem szczerzę…Nie mam pojęcia co musiałby zrobić #microsoft aby przegrać wojnę konsol. Praktycznie wydaję mi się to nierealne ( ಠ_ಠ) .Generalnie nie chcę wyjść na żadnego Fanboya #xbox ale to co zrobili z Series S to po prostu miazga. Sam na pewno tej konsoli nie kupię ale generalnie przemawia za tym mnóstwo argumentów.
-Po pierwsze i najważniejsze cena,nawet dla laika lub dla ludzi kupujących sprzęt dziecku te 1350 zł jeszcze tak źle nie brzmi… Co dziecko dostaję wzamian? Darmowy i nielimitowany dostęp do najpopularniejszych tytułów które nie wymagają abonamentu żeby grać Online, wbrew temu co piszą na wykopie to najpopularniejsze są tytuły casualowe czyli taki np Fortnite.
-Chcesz więcej?Za 80zł masz roczny abonament Ea Access z takimi tytułami jak Fifa, przeróżne gry sportowe w sumie jakieś 80 tytułów. Czyli granie w najpopularniejsze tytuły znów jest mega tanie
-Pograsz bez przejmowania się we wszystkie gry AAA czyli w dniu premiery w jakieś GTA VI itp tytuły. Ale zaraz…Przecież zaraz będzie okrzyk „Ludzie nie chcą podłączać kart kredytowych do kont,przez to takie dziecko nie pogra” No i tutaj jestem święcie przekonany że najpopularniejsze gry będą jako zdrapki,tak jak kupujesz Minecrafta.Konsola nie ma napędu i to prawda ale…Bez problemu pewnie kupisz wersję „Pudełkową all digital” która w środku będzie miała kod do aktywacji tak jak z grami only steam na PC…

Generalnie nie mam pojęcia co by musiało się stać żeby PS5 wygrało. Wiem że mają fajne exy ale…Bądźmy szczerzy, większość graczy to właśnie casuale i widać to w ilości sprzedanych gier
#xboxone #playstation #konsole #gry